iPhone 8 – Premiera już 12 września. Czy aby na pewno?
 

Ogromne korporacje produkujące sprzęt elektroniczny, bardzo często prześcigają się w swoich pomysłach i wypuszczają swoje flagowe produkty co roku. Niestety w dużej mierze cierpią na tym sami użytkownicy, ponieważ nasi giganci często obiecują, reklamują, czarują nam oczy czymś niepowtarzalnym, a na sam koniec premiera jest przesunięta w ostatniej chwili, gdy już ogromna ilość klientów zamówiła preordery. Tak samo jest w przypadku giganta jakim jest Apple i coroczną premierą iPhone. W tym roku mieliśmy 12 września mieć już w rękach swój telefon, jednak obecnie nie wiadomo czy trafi on do sprzedaży w ogóle we wrześniu. Informacja przykra, jednak mogliśmy się tego spodziewać.

Odłóżmy jednak negatywne sprawy i zastanówmy się nad tym, co skrywać będzie nasza obudowa i czym będzie różnić się od poprzednich wersji, może tym właśnie producent będzie kusić swoich klientów i pokażę, że zasłużył na swoją klasę.

iPhone 8 ma być jednym z najdroższych smartfonów które trafiły kiedykolwiek na rynek, ponieważ jego cena ma wynosić około tysiąc dolarów, za najtańszy zestaw z najmniejszą ilością pamięci, która swoją drogą będzie wynosić 64 Gb, więc tyle co średnia wersja w poprzednich modelach. Można by pomyśleć, że jest to jedyna zmiana, gdyż w ostatnich latach często się zdarza, że nowe modele mają jedynie dokładaną pamięć i tylko tym się od siebie różnią. Biorąc jednak pod uwagę panujący trend, jakim jest pomniejszanie ramek w telefonach i wchodzenie poza granicę, można spodziewać się, że Ipone 8 nie będzie ich prawie posiadał. Użytkownicy pewnie przyzwyczaili się do tego, że im mniejsza ramka, tym większe problemy z odblokowaniem telefonu, otóż nic strasznego, ponieważ Apple prawdopodobnie w swoim smartfonie zainstaluję system wykrywania twarzy.

Telefon prawdopodobnie nie będzie posiadał czytnika linii papilarnych, który miał początkowo zostać wtopiony w ekran, jednak pomysł okazał się fiaskiem. Boczny panel jak wiadomo nie należy do najwygodniejszych rozwiązań, a logo firmy Apple jest ciekawym pomysłem, jednak może być problematyczne w przypadku osób stosujących pokrowce. Wiele osób powie, że można z tego nie korzystać, jednak po co kupować telefon z funkcjami które zostaną niewykorzystane? Pracownicy firmy z pewnością zadali sobie to samo pytanie.

Co więc z 12 września?

Telefon prawdopodobnie zostanie jedynie przedstawiony i pokazany, jednak do sklepów trafi on dopiero w grudniu, gdyż producenci nie mogą sobie przecież odpuścić okresu, w którym prawie cały świat kupuje sobie prezenty na święta. Jest to w pewnym sensie jakieś rozwiązanie, jednak działanie na zasadzie “nie ważne jak, byleby mówili”, może okazać się strzałem w przysłowiową dziesiątkę, lub ewidentnym strzałem w kolano. Firma chcąc prześcignąć swoją konkurencje, wielokrotnie już wykonywała dziwne zabiegi marketingowe, które często również wywoływały różnego rodzaju skandale i nie wszystkie wyszły im na dobrę. Przykładem może być chociażby premiera ostatniego modelu iPhone, bez slotu słuchawkowego. Jednak jak wiadomo, kto nie ryzykuje niczego nie zyskuję, więc niedługo zobaczymy czym chce nas zaskoczyć Apple.

Czy tak będzie wyglądał najnowszy telefon firmy Apple ? O tym przekonamy się już w wkótce.

telefon iphone 8 apple najnowszy premiera 12 września